Galeria fotografii z kursu olsztyńskiego – 2005.

 

 

Chcę powtórzyć jeszcze raz, że Autorem wszystkich publikowanych tu fotografii (prócz jednej) jest NASZ – nie bójmy się słów – Serdeczny Przyjaciel, a przede  wszystkim bardzo wierny fan fortepianu, a zwłaszcza MUZYKI: Pan Bogumił Sobota, któremu za COROCZNĄ fotoreporterską pomoc dla naszych Warsztatów najgoręcej dziękujemy! Ile płyt ze zdjęciami, ile wideo i DVD z koncertów powędrowało "w Polskę" z Jego kamer i komputerów – tego nikt nie zliczy... Niepojęte, doprawdy niepojęte! Ale cóż – tacy powinniśmy być wszyscy. Starajmy się! Howgh!

Bliżej poznacie Bogdana i "wszystkie Jego dzienne sprawy" klikając w fotkę poniżej.

 

 

Będę bardzo wdzięczny za elektroniczne przesłanie zdjęć, które mogłyby uzupełnić tę minigalerię. Rwnież wszystkie komentarze będą przyjęte z szacunkiem i uwagą; odpowiem tak szybko, jak tylko będzie to możliwe.

Serdecznie zapraszam dalej!

 

 

 

Początek jest zawsze taki sam: sympatyczny stress otwarcia. Po prawej Gospodarz Obiektu i Ojciec Chrzestny Kursu - Dyrektor PSM I i II st im. F. Chopina w Olsztynie, Pan Tadeusz Korpal; idąc w lewo - Pani Olga Łazarska, Pan Michał Szczepański oraz - jak  zawsze w Olsztynie - zadowolony z życia i aktualnej sytuacji S. K.

 

 

Zaraz po formalnym otwarciu Kursu - GRAMY! Tu: Szymek Nehring, który jesienią 2005 (tworzę tę stronę w grudniu 2005) został Laureatem I Nagrody w swojej grupie wiekowej na prestiżowym konkursie pianistycznym dla dzieci i młodzieży zorganizowanym przez Steinway-Hamburg (Niemcy) i wystąpił w przepięknej Sali im. Brahmsa dla ponad tysięcznego audytorium. Szymek jest uczniem p. Olgi Łazarskiej.

 

 

Marcin Mogiła przyjechał z Katowic, gdzie uczy się u p. Magdaleny Lisak; niemal prosto z drogi zasiadł do fortepianu i  zagrał Nokturn Des dur Chopina. W trakcie kursu zabłysnął nie tylko jako autentyczny wirtuoz w XII Rapsodii Liszta, którą doskonale zagrał na koncercie finałowym, ale też bardzo przyczynił się do integracji naszego kursu z równolegle odbywającym się kursem gitary klasycznej.

e

  

Olsztyn to doskonałe miejsce, np do umacniania więzi międzypokoleniowych; na takie chwile rzadko mamy czas w domu, w codziennej gonitwie do szkoły, do pracy, do drugiej pracy, do pracy w domu, po pracy w ogrodzie itd, itd. Jakub Koterba z Tatą Dariuszem z pewnością miło wspomnają zajęcia, koncerty, wycieczki, w ogóle – nasz  Olsztyn.

 

 

Było upalnie, ale poranny chłodek bardzo dobrze korespondował z gorącą i doprawdy nieraz do przesady mocną kawą, serwowaną przez Panią prowadzącą szkolny barek. Tym razem jednak, sądząc  z uśmiechu p. Olgi Łazarskiej, kawa była "w SAM RAZ"!

 

Tomek Hrycz (nie jestem pewien tożsamości Osoby Towarzyszącej, podejrzewam, że to Mama - proszę o sprostowanie ewentualnej pomyłki) nie tylko sporo ćwiczył, nie tylko pilnie notował, ale najwidoczniej znajdował też czas na opalanie. Miał się, co prawda to prawda, po kursie odezwać, ale...

 

 

Drugi sympatyczny Tomek, Tomek Zając – podobnie jak Tomek Hrycz – też przyjechał z Gdyni (obaj są uczniami p. Julity Książkowskiej). Co do tożsamości Osoby Towarzyszącej nie mam w przypadku tego zdjęcia ani odrobiny wątpliwości. Tak, to Mama - Iwona; podczas trwania kursu Mama zawsze była blisko Syna, także podczas ćwiczenia i zajęć. Ten Tomek po kursie jednak pisuje do mnie od czasu do czasu. I tak trzymać!

 

Michasia Knapik z Katowic była zarówno najmłodszą jak wyjątkowo dzielną uczestniczką Warsztatów. Możemy być pewni, że chwilowy problem został bardzo szybko rozwiązany; chwila głębszej refleksji i poważna rozmowa z Pedagogiem więcej znaczą niż godziny mechanicznego ćwiczenia.

 

 

P. Michał Szczepański upodobał sobie do zajęć estradę sali koncertowej; duża przestrzeń, doskonała akustyka, dwa porządne instrumenty, no – i utalentowani Uczący się. To jest to, co nie tylko w olsztyńskich warunkach pedagodzy cenią najbardziej.

 

P. Vladimir Slobodyan pracował, o ile mnie pamięć nie myli, w sali 36 gdzie zwłaszcza popołudniami bywało NIEMIŁOSIERNIE gorąco. Na zdjęciu:  w trakcie zajęć z Joasią Sobotą.

 

 

Nie tylko grać – czasem miło jest także posłuchać; tu słucha Julia. Miło wspomniec, że w listopadzie 2005 roku Julia została laureatką I Nagrody (II-giej nie przyznano...!) III-go Konkursu im. F. Chopina w Jeleniej Górze.

 

        

Słuchanie to w ogóle jakby nasza specjalność. Tu – na planie pierwszym – w  wykonaniu Natalki i Emilki Lentas.

 

Jak widać, kawą delektowano się też w bardzo ładnych wnętrzach Hotelu Warmińskiego położonego nieco ponad 50 metrów od siedziby Szkoły im. Chopina. Od lewej: p. Karolina Hordyjewicz z Lublina (uczestniczyła w seminarium dla pedagogów) i Joasia Sobota z Rzeszowa. Panowie: na planie drugim p. Bogdan Sobota, Autor wszystkich (prócz jednej) fotografii, które tu oglądamy, zaś na planie pierwszym p. Jakub Puchalski z Krakowa, prowadzący seminarium z teorii i historii pianistyki.

 

 

Po zajęciach organizowano się w rozmaitego typu grupy, tu: "układ  choreograficzny" przed wejściem do Szkoły, a przed rozejściem się w celu uprawiania dowolnie wybranego hobby jak piłka nożna, ręczna, siatkowa lub koszykowa, pływanie lub PRZEDE WSZYSTKIM ping-pong. Tradycyjnie, w ping-ponga nikt nie miał szans z p. Szczepańskim; w poprzednich latach nawet bajecznie sprawny Xiumin TEŻ z p. Michałem przegrywał. A na fotce wyżej są widoczni od lewej: Paweł Wakarecy (na schodach), obok niego Phu, który palcem wskazuje na Kamila Borkowskiego. Na drugim planie: Piotr Łukaszczyk, Michał Kozłowski, Agata Misiak, Grzegorz Deruba, Natalia Lentas, Emilia Lentas, Dawid Ludkiewicz i Gwennaël Dorville.

 

 

Wieczorami po zajęciach niemal codziennie wybieraliśmy się na przepiękną olsztyńską Starówkę. Tu: zbiórka przed Internatem; od lewej – p. Dyr. Janina Gawron (Katowice), p. Anna Knapik (Katowice), p. Iwona Zając (Gdynia), p. Anna Baran (Ostrowiec Świętokrzyski), p. Olga Łazarska (Kraków), p. Karolina Hordyjewicz (Lublin), S. K., p. Jakub Puchalski (Kraków) i p. Gregory Beer (Guadelupa, Francja). Więc – wychodzimy, idziemy, dochodzimy, aż tu nagle – o, proszę...

 

... na Starówce, cóż za NIESPODZIANKA... ?! O, nasi tu są!

 

 

A od rana - praca, praca, praca. Autor tych www.stron najbardziej polubił dużą salę rytmiki, w której oprócz bardzo dobrych fortepianów KAWAI i Bechsteina wielką rolę w czasie olsztyńskich tropików odgrywały OKNA, OKNA, OKNA (patrz: cała górna część tego zdjęcia – wszystkie otwarte)! Gwennaël, zdaniem swego pedagoga, pracował na Warsztatach jak NIGDY w życiu... To zdjęcie zawdzięczamy jego nauczycielowi, p. Gregory Beer.

 

 

Wszyscy sobie pomagamy: p. Karolina Hordyjewicz "odciążająca" Mamę Michasi w trakcie wędrówki do centrum. Za Michasią maszeruje jej siostra Paulinka, a za nimi dopiero p. Dr Anna Knapik, najwyraźniej zadowolona z lektury, którą się aktualnie zajmuje.

 

 

Dawid Zarzycki z Jaworzna zabłysnął w Etiudzie V. Parcchaładze (błędu NIE MA w nazwisku Autora); gra Dawida była nie tylko nieskazitelna – to  było wprost FANTASTYCZNE!

 

Mazurki Chopina w wykonaniu Agaty Misiak (Gdynia) mieniły się subtelnymi nastrojami i kolorami. Agata i Paweł Sobowiec są bodajże jedynymi uczestnikami naszych wszystkich do tej pory odbytych kursów olsztyńskich. Gdybym się mylił – proszę o wybaczenie i sprostowanie!

 

 

Krzysztof Stanienda (Warszawa) przyjechał tuż po pomyślnie zdanych egzaminach wstępnych do Akademii im. Chopina.  Na zdjęciu: przy "Mazepie" Liszta. Z radością dodaję, że jego dawne plany studiów handlowych, informatycznych czy jeszcze jakichś  innych zostały jednak odłożone do lamusa!

 

Grzegorz Deruba zaimponował super-oktawami zarówno w Etiudzie h moll, jak zwłaszcza w Polonezie As dur Chopina. Nawet "Wolodia" Slobodyan, który i w Rosji i na świecie słyszał już był WIELU, kręcił z niedowierzaniem głową i mówił, że "nievierojatno, absoliutno nievazmożno". Na jubileuszowych (za rok będą już PIĄTE) Warsztatach w 2006 roku Grzegorz prawdopodobnie zagra I cz. Koncertu b moll Czajkowskiego; na to się jak na razie zanosi. Grzegorz kończy liceum "na Łowieckiej" we Wrocławiu w klasie Michała Szczepańskiego. Został zaproszony do występu w Estradzie Młodych na XII Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym im. Krystyny Jamroz w Busku-Zdroju w 2006 roku.

 

 

Paweł Wakarecy...  – co tu dużo mówić. Zajrzyjcie na stronkę z jego mp3, ściągnijcie i posłuchajcie, a sami będziecie wiedzieć o co chodzi. Paweł tuż przed Olsztynem zagrał razem z Joasią Mieszkowską na Międzynarodowym Festiwalu im. Krystyny Jamroz; było to wyróżnienie za Warsztaty 2004. Na Warsztatach 2005 został przez p. Gregry Beera zaproszony na 2 tygodniowy pobyt na Guadelupie, do wystąpienia na koncercie inaugurującym Międzynarodowy Kurs Pianistyczny oraz otrzymał prawo bezpłatnego uczestnictwa w tym kursie. Paweł wiosną 2006 kończy Liceum Muzyczne w Toruniu w klasie Prof. Katarzyny Popowej-Zydroń. 

 

 

Każdą przerwę wykorzystywaliśmy na kawę i sezamki lub loda i mineralną oraz, oczywiście, na mikro-rady pedagogiczne. Od lewej: V. Slobodyan, M. Szczepański,  S. K. i Olga Łazarska.

 

 

Oleg Szesza (pierwszy z prawej) przyjechał do Olsztyna razem z mamą i babcią. Na zdjęciu: nasi rosyjscy Goście debatują nad X Rapsodią Liszta, którą Oleg doprawdy świetnie (ma dopiero 14 lat) zagrał na zakończenie pierwszego z koncertów zamykających nasze Warsztaty.

 

Wyraz twarzy oraz pozycja kciuka Phu i rozradowane oczy Paulinki potwierdzają znaną nam wszystkim prawdę – było  czego słuchać...! Ciekawe, o czym jednak myśli siedząca obok Paulinki Jagoda?

 

Michał Roemer uczy się u p. Olgi Łazarskiej. Z Michałem znamy się jeszcze z dawnych lat z Krynicy. W Sonacie D dur Haydna zaimponowal zarówno świetnym budowaniem formy jak doskonałą artykulacją.

 

 

Piotr Łukaszczyk, uczeń Michała Szczepańskiego (Wrocław) przed wykonmaniem Scherza h moll Chopina; Piotr ma znakomite predyspozycje instrumentalne i wielką muzykalność. A w dodatku, choć pewnie mało kto o tym wie, bardzo ciekawie improwizuje!

  

Patryk Matwiejczuk ze Szczecina, uczeń p. Urszuli Szyryńskiej; jego wykonanie Nokturnu b moll Chopina było jednym wielkim śpiewem; ani jednej pustej nuty. Okazuje się, że nawet PETROF POTRAFI, byle go odpowiednio dotknąć! W grudniu Patryk po raz kolejny został laureatem konkursu dla młodych pianistów; tym razem były to Mazowieckie Przesłuchania w Sochaczewie (nie jestem w 100% pewny tej nazwy – rzecz do sprawdzenia).

 

Gwennaël Dorville przyjechał z Guadelupy. Uczy się u p. Gregory Beera, który jest po prostu Grzegorzem – naszym Rodakiem, prowadzącym jedną z dwu szkół muzycznych na Wyspie; nawiasem mówiąc  ta druga szkoła też jest "polska". Gwennaël w trakcie Warsztatów zrobił sobie małą przerwę, w trakcie której kilkakrotnie zagrał I część Koncertu D dur Kabalewskiego, m. inn. w Ciechocinku... Na koncercie finałowym wystąpił z Polonezem A dur Chopina i pierwszym z Tańców hiszpańskich Granadosa.

        

Michał Kurowski uczy się w Liceum im. Prof. Zenona Brzewskiego w Warszawie u Prof. Anny Jastrzębskiej-Quinn. Uśmiech na jego twarzy oznaczał w Olsztynie wiarę w dobrą przyszłość i... ? I spełniło się: jesienią 2005 Michał wygrał międzynarodowy konkurs pianistyczny zorganizowany przez Associazione Culturale "Fryderyk Chopin" w Rzymie.

 

Kamil Borkowski (Warszawa, aktualnie – w roku 2005 – Kamil uczył  się u Prof. Alicji Palety-Bugaj; w roku 2008, kiedy aktualizuję tę stronę, Kamil jest uczniem Pani Elżbiety Karaś-Krasztel). Na zdjęciu: pierwsze takty Preludium z Pour le piano Debussy'ego. Szkoda, że nie możemy tego TU usłyszeć. Było świetne!

 

Tak wyruszaliśmy na wycieczkę do skansenu Wsi Mazurskiej; Autorem pomysłu (co roku mamy coś nowego) i tym razem był Dyr. Tadeusz Korpal. A te dwie roześmiane Panie na pierwszym planie po prawej, to Dr Anna Knapik i Pani dyr. Janina Gawron z PSM I st w Katowicach. Oj, było miło i wesoło!

 

Nie ma tu miejsca na pełną dokumentację wycieczki, ale proszę wierzyć - było co oglądać. Zdumiewające, jak bogata była kultura materialna wsi warmińskiej na przełomie wieków XIX i XX i jak ciekawa jej twórczość artystyczna. Szczególnie zapamiętałem rozsuwane łóżeczko dziecięce, ławę z przestawianym oparciem, pierwowzór pralki automatycznej (firmy Miele) oraz stroje, wnętrza itd, itd.

 

Na zakończenie wycieczki nasi mili Gospodarze zorganizowali  dla uczestników małe przyjęcie na wolnym powietrzu.

 

Po pierwszym z finałowych koncertów wręczyliśmy dyplomy uczestnictwa w Warsztatach uczestnikom czynnym, a w Seminarium - pedagogom. Sporo zdjęć z koncertu symfonicznego, który w roku 2005 odbył się w olsztyńskiej Katedrze, znajduje się w naszym Albumie. Zapraszam!

 

Dziękuję za odwiedziny także i na tej Stronie!

Do zobaczenia!

 

                      - S.K.

 

 

 

AKtualizacja: 2008-01-15